Magda Popek
2009-10-09 04:01:02 , Aktualizacja 2009-10-09 10:59:53
Tak sobie czytam komentarze i myślę,że poziom naszej wiedzy jest żenująco niski.Proszę zwrócić uwagę,że właśnie rodziny z kilkorgiem dzieci kupują najwiecej ubrań,jedzenia,butów i wiele innych produktów a takze korzystają z wielu udług.Z każdego takiego duzego zakupu odprowadzany jest choćby podatek vat który trafia do państwa.Znam wiele małżeństw,które świadomie mają więcej dzieci,są to ludzie inteligentni i wykształceni i pracują na dwa etety by godnie żyć.W każdej grupie społecznej znajdzie się jakiś margines ale to nie powód,by obrazać resztę.Myślę, że zanim się kogoś obrazi traktując go jak nieuświadomionego ćwoka warto poznać bliżej temat i z szacunkiem przyjrzeć się ludziom z gromadką dzieci czystych,zadbanych,wykształconych i kochanych.Może najpierw otwórz oczy,a potem buzię?
Polska jest krajem w Europie o najniższym przyroście naturalnym. Jak się zestarzejemy a chcemy żyć na tym samym poziomie co kiedyś to będzie trzeba importować "siłę roboczą" z innych krajów. Na przykład Turcji czy Afganistanu.
Mówienie o aborcji antykoncepcji w takich warunkach nie ma logicznych podstaw. Pomoc rodzinom wielodzietnym jak najbardziej ma sens choćby dlatego, że 20% rodzin nie może mieć dzieci.
Problem rodzin wielodzietnych jest bardzo złożony. Osobiście nie pochwalam takiej postawy, która wydaje się być postawą tylko roszczeniową, dajcie bo ja mam dużo dzieci.
Pragnę zauważyć, że wiele jest rodzin w polsce które, nie są tak liczne jak rodzina państwa Radtke a mimo to, nie mają różowego życia. Bardzo często jest tak, że rodzice pracują za marne grosze a takie przyjemności jak teatr czy aquapark są od wielkiego święta.
Rodzice zanim wydadzą każdy grosz w tym również na przyjemności, oglądają go z każdej strony. Nikt nie mówi tutaj o odbieraniu dzieciom przyjemności ale zwyczajnie trudno je zapewnić, nie mogąc związać koniec z końcem.
Proszę mi tu nie mówić o braku miłości i nieszczęśliwego życia. Nie każdy ma powołanie do posiadania 6 dzieci, ale każdy chce tworzyć normalną rodzinę czy będzie ona miała 2 czy 8 dzieci.
Znam wielu rodziców, którzy pracują od rana do wieczora, nie dlatego, że taki maja kaprys ale dlatego, że muszą utrzymać się (w żadnym wypadku, nie mówię tutaj o życiu w dostatku, tylko o normalnym przeżyciu od miesiąca do miesiąca, bez kaprysów typu teatr). Jak wspomniałem wyżej bardzo często rodzice mają mało czasu dla swoich dzieci i zapewniam, że gdyby była taka możliwość spędzaliby z dziećmi więcej czasu.
Czy traktowanie rodziny 2+2 (lub inna o której nie można powiedzieć, że jest rodziną wielodzietną) jako "nierodziny" jest sprawiedliwe?. Dlaczego dzieci z takich rodzin nie mają mieć dofinansowania do wspomnianych wyżej "rozrywek"?, dlaczego nie mają tańszych przejazdów ?.
Dlaczego zawsze jest tak, że rodziny wielodzietne zawsze wyciągają rekę - "bo im się należy". Robią to bardzo przemyślanie zasłaniając się konstytucją i poczuciem ogólnej krzywdy, dorabiajac przy tym ideologie głębokiej wiary.
dlaczego miasto ma prowadzić negocjacje z prywatnymi firmami. Jeśli stowarzyszenie 3+ chce coś dostać od prywatnych przedsiębiorców, to niech samo z nimi rozmawia. Ja na miejscu urzędników nie dałabym się w to wmanipulować.
to niech najlepiej pomysli czy go na to stać. JA ze swoją pensją o drugim dziecku myslę z niepokojem czy mnie na nie stać a tutaj mam jeszcze pomagać ludziom, którzy o prezerwatywie słyszeli wyłącznie z ambony? Niedoczekanie. Niech swój katolicyzm państwo Radtke realizują za swoje własne pieniądze.
© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. ®
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Serwisy branżowe:
Serwisy partnerskie: