Dwie wystawy do obejrzenia w Słupsku i Ustce. Wernisaż odbył się w Ustce (zdjęcia)

OPRAC.:
Anna Czerny-Marecka
Anna Czerny-Marecka
Wernisaż wystaw "Pharmakon" i "Winne - niewinne"
Wernisaż wystaw "Pharmakon" i "Winne - niewinne" Krzysztof Tomasik/BGSW
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
W czwartek, 7 października, w Centrum Aktywności Twórczej w Ustce otwarto dwie nowe wystawy, które można zwiedzać we wszystkich obiektach wystawienniczych Bałtyckiej Galerii Sztuki Współczesnej w Słupsku i Ustce.

Pierwszą z otwartych w czwartek wystaw, pt. "Pharmakon", którą współtworzą Jakub Ciężki, Ivo Nikić oraz Ireneusz Walczak, można zwiedzać w dwóch salonach wystawienniczych: w słupskiej Galerii Kameralnej oraz w Centrum Aktywności Twórczej - do 16 stycznia 2022, natomiast drugą ekspozycję - "Winne - Niewinne" Marii Wrońskiej - w Baszcie Czarownic w Słupsku do 1 grudnia 2021. Wstęp na wystawy jest bezpłatny.

Maria Wrońska
W 1993 r. uzyskała dyplom w zakresie rzeźby w pracowni prof. Leona Podsiadłego w PWSSP we Wrocławiu. W latach 1992 – 1995 była asystentką prof. Alojzego Gryta. W latach 1996 -2007 pracowała pod kierunkiem ad. Waldemara Szmatuły. Obecnie pracuje na Wydziale Malarstwa i Rzeźby wrocławskiej ASP. Artystka jest autorką kilkunastu indywidualnych wystaw, a na przestrzeni ostatnich lat brała także udział w kilkudziesięciu pokazach zbiorowych. Wszystkie projekty wrocławskiej artystki, także te pokazywane w ramach prezentacji problemowych, są pieczołowicie przygotowywanymi realizacjami tworzonymi z myślą o konkretnym miejscu i czasie. Instalacje artystki i dzieła obiektowe cechuje poetyckość, hybrydalność i jednorazowość. To sprawia, naturalnie, że w jej przypadku praktykowanie sztuki zorientowanej na określoną przestrzeń – zarówno tę materialną jak i tę duchową – jest dyskursem bezinteresownym, co nie jest dziś zjawiskiem najczęstszym. Jedyny rodzaj uprawianej przez artystkę negocjacji to dysputa z sobą i z miejscem. Minimalistyczne obiekty i instalacje Marii Wrońskiej, tworzone jakby w duchu arte povera oraz poszukiwań optycznych – jakkolwiek niosą indywidualną sygnaturę – zawsze wchodzą w symbiozę z przestrzenią, wykorzystując jej potencjał, znaczeniowe nagromadzenie oraz historię.

Wystawa "Pharmakon"
Wystawa prac Jakuba Ciężkiego, Iwo Nikicia i Ireneusza Walczaka ma z założenia koncentrować się na problematyce słownika, składni i „alfabetu” malarskiego języka. Tytułowy „pharmakon” to jednocześnie trucizna i lekarstwo sztuki, które pojawia się w tekstualnej sferze malarstwa, w głównej mierze za pośrednictwem uobecniającego się znaku. Wystawa ma stanowić refleksję nad zjawiskiem szeroko rozumianej tekstualności, a pisma w szczególności. Bez pisma bowiem nie ma żadnej opowieści; jest to medium, które posiada podejrzaną proweniencję i niejasną przyszłość. Pismo – czego wielokrotnie dowodziła historia – niekiedy może zabijać, a niekiedy może ocalać.

Powyższe opisy pochodzą ze strony internetowej BGSW.

Wywiad z Pauliną Gałązką o "Dziewczynach z Dubaju" i "Furiozie"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie