Przepiękne dywany kwiatów w usteckim lasku. Mieszkańcy obawiali się, że zostaną "wysprzątane"

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Można zrobić porządek i jednocześnie zachować kwiatowe dywany Mariusz Jasłowski
W lasku przy wjeździe do Ustki rozkwitły zawilce i kaczeńce. Te kwiaty pojawiają się każdej wiosny od lat. I od lat trwa dyskusja – sprzątać czy nie sprzątać.

Do naszej redakcji zadzwoniła mieszkanka okolicy ulic Wróblewskiego i Słupskiej, która obawiała się zniszczenia wiosennych kwiatów w czasie grabienia terenu. Rzeczywiście, ustczanka miała dobre wiadomości, że szykuje się sprzątanie lasku i okolic. Jednak na szczęście kwietnej łące nic się nie stało.

Przepiękne dywany kwiatów w usteckim lasku. Mieszkańcy obawi...

- Mieszkańcy bloków Spółdzielni Mieszkaniowej "Korab" dzwonili do prezesa, że wokół jest brudno. To teren miejski, więc Zarząd Infrastruktury Miejskiej poinformował o tym Zakład Gospodarki Komunalnej, z którym została podpisana umowa na sprzątanie – mówi Andrzej Kuczun, zastępca naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w usteckim ratuszu. - Teren zostanie posprzątany bez wycinania, koszenia, tylko dmuchawami. Chodzi o to, by usunąć papiery, psie odchody, czy suche patyki na ścieżkach.

Jak zapewniano, tak się stało. Kwiaty nadal kwitną, a teren jest uporządkowany. Co ciekawe, dyskusja na temat sprzątania tego miejsca trwa od lat. Jedni chcą grabić, inni podziwiać.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie