W Ustce trwa wyburzanie zabudowań starej gazowni. Zobacz zdjęcia rozbiórki i dawnych zbiorników

Bogumiła Rzeczkowska
Bogumiła Rzeczkowska
Burzenie zabudowań starej gazowni w Ustce
Burzenie zabudowań starej gazowni w Ustce Mariusz Jasłowski
Udostępnij:
Z przemysłowej mapy Ustki znikają zabudowania starej gazowni. Burzone są obiekty biurowe i gospodarcze, bo stare zbiorniki gazu już dawno przestały spełniać swoją rolę, zastąpił je gazociąg, w 1983 roku razem z piecownią zostały zamknięte, a następnie rozebrane. Teraz teren przeszedł w ręce prywatne.

Gazownia w Ustce powstała w roku 1904. Po osiedleniu się w mieście Polaków w maju 1945 roku nie od razu została uruchomiona. Z powodu problemów ze zdobyciem węgla początki były bardzo trudne. Produkcja gazu rozpoczęła się w kwietniu 1946 roku. Od tamtego czasu stare zbiorniki służyły mieszkańcom 37 lat. Wyłączono je z użytku, gdy do Ustki dotarł gazociąg. Jednak nie tylko ze względu na ekonomiczną nieopłacalność, lecz także z powodu zaostrzeń przepisów dotyczących ochrony środowiska. W ciągu prawie czterech dekad działalności gazowni w Ustce teren został skażony, co dzisiaj jest określane mianem zanieczyszczeń historycznych.

W sierpniu ubiegłego roku Polska Spółka Gazownictwa sprzedała nieruchomość po cenie wywoławczej 3 458 000 zł netto. Nabywcą jest Grupa PLT ze Słupska, która teraz musi zrealizować plan remediacji, czyli oczyścić teren z pozostałości produktu ubocznego procesu zgazowania węgla - smoły pogazowej, zawierającej niebezpieczne składniki. Wszystko pod ścisłą kontrolą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Na trzech działkach o łącznej powierzchni 0,6095 hektara z budynkiem szkoleniowo-socjalnym, biurowo-socjalno-warsztatowym oraz garażem zlokalizowana jest też stacja gazowa wraz z infrastrukturą oraz podziemna sieć gazowa. A w ziemi – właśnie smoła pogazowa. W jaki sposób zostanie usunięta?

- Zgodnie z orzeczeniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku z dnia 19 stycznia 2021 roku przewidziano remediację terenu przedmiotowych działek następującymi metodami: część terenu – przy zastosowaniu metody ex situ (usunięcie gruntu zanieczyszczonego) i część terenu – przy zastosowaniu metody samooczyszczania (pozostawienie do samooczyszczenia i prowadzenie monitoringu) – otrzymaliśmy odpowiedź z gdańskiego RDOŚ.

Gdy informowaliśmy o sprzedaży nieruchomości, w rozmowie z „Głosem Pomorza” nowy właściciel - firma Grupa PLT ze Słupska – nie chciał zdradzić swoich planów z nią związanych. Zapowiedział przeprowadzenie rozbiórki starych zabudowań oraz oczyszczanie ziemi przez specjalistyczną firmę.

Prace rozpoczęły się na początku stycznia tego roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie