Szwedzkie połowy dorsza są już przyjazne środowisku

red.
Przyznania certyfikatu MSC, gwarantującego przyjazne środowisku połowy, szwedzkim rybakom poławiającym dorsza bałtyckiego ze stada wschodniego, to dobra wiadomość – uważa WWF. Chociaż polscy rybacy nadal tego certyfikatu nie mają, to przystąpili już do wstępnej certyfikacji i pójdą śladami Szwedów.

Duńscy i szwedzcy rybacy otrzymali już certyfikat MSC na połowy bałtyckiego dorsza. Dzięki temu, tej jesieni szwedzcy konsumenci będą mogli cieszyć się produktami rybnymi pochodzącymi z przyjaznych środowisku połowów. Biorąc pod uwagę, że proces ten trwa około półtora roku, Polscy konsumenci będą mogli kupić polskiego dorsza z certyfikatem MSC najwcześniej w 2013 roku.

Z roku na rok sytuacja populacji dorsza bałtyckiego ulega poprawie. Jeszcze 10 lat temu, na skutek nadmiernych połowów, zasoby tej najcenniejszej bałtyckiej ryby były na najniższym historycznie poziomie – mówi Piotr Prędki, specjalista projektu Zrównoważone rybołówstwo w WWF Polska – Obecnie dzięki objęciu dorsza wschodniego certyfikatem szwedzcy i duńscy konsumenci mogą cieszyć się rybą poławianą w sposób przyjazny środowisku.

Przez lata WWF działał na rzecz poprawy sytuacji dorsza bałtyckiego. Odbudowa zasobów tego gatunku, na skutek usprawnienia systemu zarządzania zasobami, dostosowania zdolności połowowej floty rybackiej oraz ograniczenia nielegalnych połowów pozwoliły uzyskać szwedzkiemu rybołówstwu dorszowemu certyfikatu MSC. Nie powinniśmy jednak spocząć na laurach – w celu zapewnienia stabilności populacji dorsza konieczne jest dalsze racjonalne zarządzanie w długoletniej perspektywie, w oparciu o rzetelne dane naukowe.
MSC (Marine Stewardship Council) jest niezależną organizacją, która nadaje ekologiczne oznakowania produktom z ryb. Produkty te muszą spełniać określone standardy. Przede wszystkim muszą pochodzić z łowisk dobrze zarządzanych, z których ryby wyławia się z poszanowaniem środowiska naturalnego (zrównoważone rybołówstwo). Ten sposób prowadzenia połowów gwarantuje zachowanie bogactwa fauny i flory w morzu.

Produkty rybne łowione przez rybaków posiadających certyfikat MSC otrzymują specjalne logo. Gwarantuje ono między innymi możliwość prześledzenia losów danej ryby od morza aż po talerz. W wielu krajach europejskich jego rozpoznawalność jest wysoka. W Polsce przy zakupie ryb zwraca na niego uwagę tylko 5% społeczeństwa.

Obecnie certyfikat MSC na połowy dorsza ze stada wschodniego posiadają na Bałtyku floty duńskie i szwedzkie. Flota niemiecka jest w trakcie oceny. Jednak certyfikat dla rybołówstwa to nie wszystko – aby produkt mógł uzyskać logo MSC certyfikacji muszą zostać poddane wszystkie elementy łańcuchu dostaw – od rybaka, przez przetwórcę, po sklep. Gwarantuje to, że to właśnie ryby złapane przez rybaków posiadających ten certyfikat znajdują się w kupowanym przez nas produkcie.

Historia dorsza bałtyckiego pokazuje, że zarządzanie zasobami w oparciu o podejście długoterminowe daje efekty – dodaje Prędki – W związku z tym apelujemy do rządów oraz Komisji Europejskiej o jak najszybsze objęcie długoterminowymi planami zarządzania także innych bałtyckich gatunków ryb: szprota i śledzia. Liczymy także, że w najbliższym czasie do certyfikacji MSC przystąpią polscy rybacy.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie